About

Hi there, just a few words about myself in English for those who clicked gabywinn.com

I was born and raised in Northern Poland, and moved to England about 10 years ago. I didn’t really plan on staying here, but seem to have settled here rather well and happily. 

I started writing poetry at a very early age and always wanted to be a poet, (sometimes I wonder if I actually am yet),  but started writing in earnest in 2012. I usually write when the occasion takes me. I might come across an idea, or phrase, or even have a dream but one way or another, I occasionally pick up my pen, and the ideas flow from there. I’ve published two books of adult poetry so far, “Spying on Silence” which was printed in Polish and English and sold out of its very modest print run, and my current one,  “Opuszczony dom” which is only available for now in the Polish language. I’ve also written a kid’s book “Mister That” which is available in both languages via this very website.   In addition to writing, I have started making several varieties of bags, (including specialist gown bags- for which see gownbags.co.uk )

Grazyna Winniczuk

Nie wiem kiedy pojawiło się to pragnienie. Być może już wtedy, kiedy moja babcia czytała mi bajki Andersena, być może wtedy, kiedy mama czytała mi książeczki z serii „Poczytaj mi mamo”. Marzyłam aby być poetką albo pisarką. Nie wiem co było w tym tak urokliwego i jak tego miałam dokonać.

Moje najwcześniejsze próby pisania wierszy były wyśmiane przez ojca i już niemal nigdy nikomu nic nie pokazywałam aż do 2012 roku, kiedy to własnym nakładem opublikowałam pierwszy tomik wierszy “Podglądanie ciszy”. I nie uwierzycie, nie zrobiło to ze mnie poety 😉

No dobrze. Więc powstała moja strona internetowa. Napisz coś o sobie! O sobie pisać najtrudniej. Chcecie suchych faktów? Że urodziłam się w 19…którymś (kogo obchodzi ile mam lat, niech mnie zapyta, odpowiem), że miejsce mojego urodzenia to koniec północno-wschodniej Polski, dokładnie miasteczko Sejny. Nie wyobrażam sobie urodzić się nigdzie indziej! Sejny stają się coraz bardziej znane dzięki prężnie działającym ludziom związanym z ośrodkiem Pogranicze.

To tam właśnie, w Białej Synagodze po raz pierwszy w życiu uścisnęłam dłoń poety Czesława Miłosza. Do dziś mam jego autograf. To z pewnością ugruntowało moje przekonanie, iż w przyszłości muszę związać się z książkami i ze słowem.

Studiowałam bibliotekoznawstwo i filologię polską po to, aby być bliżej upragnionego celu- pisać wiersze i robić to dobrze.

Los sprawił, iż od 2005 roku mieszkam w północno-wschodniej Anglii w Newcastle nad Tyną.