Coś niecoś o Cosikowych początkach.

To fascynujące mieć wpływ na powstawanie książki od początku do końca i naprawdę jestem bardzo zadowolona, iż Cosik ma taką formę jaką ma. Miałam wpływ nie tylko na projekt okładki ale i na wielkość książki oraz  rozmieszczenie graficzne.

Historię o Cosiku napisałam bardzo dawno temu, jeszcze podczas studiów. To chyba nawet było zadanie domowe…Miała to być bajka dla dzieci i związana z mlekiem. Hm…Nie mogłam niestety wymyślić imienia dla bohatera, jakoś nic mi nie pasowało…więc już wiecie, skąd Cosik;)

Jako dziecko uwielbiałam rymowanki (i teraz zresztą też!). Zaczytywałam się w Tuwimie, Brzechwie i Makuszyńskim- (kto nie zna Koziołka Matołka?) więc to zupełnie naturalne, iż Cosik musiał być rymowany. Mam jeszcze kilka rymowanych opowieści w szufladzie, ale Cosik musiał jako pierszy ujrzeć światło dzienne. Jego kontynuacją będzie (już jest dawno napisana i czeka na znak wydawcy) kolejna przygoda pod tytułem “Zosia i Cosik w szkole” lub podobnie.

A teraz od strony technicznej nieco. Napis “Cosik” powstawał dni kilka. Po pierwszych kombinacjach, które wcale mi się nie podobały, a które zawierały kombinacje sznurka i guzików, zdecydowałam się na wyszycie literek. Na początku naniosłam literki na skrawki materiału po czym dodałam łatki i piórka.

2015-05-07 14.28.53Za pomocą moich dwóch maszyn szycia i ogromnej ilości wzorów naniosłam nitkowe szlaczki.

2015-05-07 14.54.04

 

 

 

Na koniec pokolorowałam pisakami do tkanin, zeskanowałam i wygumkowałam zbędne tło (to była najżmudniejsza praca). Efekt końcowy jest taki:

2015-05-12 16.23.58Literka T jest do angielskiej wersji która nosi tytuł “Mister That”. Tymczasem Cosik i napis na okładce wygląda tak:

 

okla front cosikZachęcam do poznania rymowanej przygody mlecznego smakosza! Dzieci uwielbiają rymowanki!



Comments are closed.

cudak
Nie wyrzucajcie starych skarpet! Zróbcie Cosika!
Journey-to-the-River-Sea-by-Eva-Ibbotson
Podróże małe i duże- autorka dla dzieci warta polecenia.
Zmory i metafory w chatce Baby Yagi
Wywiad