Dress the Poetry czyli jak można było ubrać poezję.

To już trzy lata temu a pamiętam, jakby to było wczoraj. Chociaż wiele się od tego czasu zmieniło, nie zmieniło się jedno- udało się nam wszystkim zebrać do kupy i zrobić fajną i nietypową imprezę- połączyliśmy poezję z pokazem mody i występami artystów. Raz jeszcze dziękuję wszystkim razem i każdemu z osobna- bez was to by się nie udało! I hej! Mieliśmy pełną salę i o to przecież chodziło.

Poniżej mały artykuł, napisany wespół z Juliuszem Bolkiem- nie mam pojęcia, gdzie się ukazał…

ARTYSTYCZNY MELANŻ

Czy Polacy potrafią zrobić wspólnie z Anglikami atrakcyjną imprezę? Na to pytanie odpowiedzią jest Dress the Poetry, które miało miejsce 20 października 2012 roku w Newcastle upon Tyne w bibliotece głównej. Oryginalna, atrakcyjna i ciekawa okazała się koncepcja krótkich występów różnych osób. Eklektyczność stała się zaletą.

Na powitanie zagrali jazz introduction Chris (pianino) i William Morrison (gitara elektryczna). Następnie gości i publiczność przywitała Grażyna Winniczuk (pomysłodawczyni i organizatorka imprezy) i Chris Morrison. Pierwszym artystą grającym na gitarze był Graham Moffitt, któremu akompaniował Derek Simpson. Graham na co dzień pracuje w bibliotece. Swoją przygodę z gitarą zaczął w późnych latach siedemdziesiątych i duży wpływ na jego twórczość miał i ma Leonard Cohen i Bob Dylan. Zasmakował też w muzyce świata słuchając takiego hiszpańskiego zespołu jak Radio Taryfa ale i też muzyków takich jak Juan Martin czy Antonio Forcione. Uwielbia podróżować, zwłaszcza do Hiszpanii i jest tam kilka razy do roku. To co przeżywa, widzi, odnajduję drogę do jego muzyki i poezji.

graham moffittZdjęcie: Arur Burchardt, North East Photo

Następnie publiczności zaprezentował się Tymoteusz Sułek, który studiuje animację na Uniwersytecie w Sunderlandzie. Przedstawił on swój film, będący wizualną interpretacją wiersza z tomiku „Podglądanie ciszy” Grażyny Winniczuk. Książka pojawiła się na rynku właśnie w dniu wydarzenia.

tymZdjęcie: Marcin Orchowski

Kolejnym artystą była Agnieszka Wood, która zagrała na fortepianie swoje ulubione utwory Chopina. Poza talentem muzycznym ma również talent malarski, jej prace było można oglądać na wystawie na trzecim piętrze biblioteki. Miłość do sztuki odziedziczyła po swoim ojcu Leopoldzie Buczkowskim, malarzu, rzeźbiarzu, prozaiku i poecie, zmarłym w 1989 roku w Warszawie.

c g aZdjęcie: Arur Burchardt, North East Photo

Zainteresowanie wzbudziła Svietlana Rakhimova z Samarkandy, która pracowała dla Organizacji Narodów Zjednoczonych i wielu innych międzynarodowych organizacji ale zawsze miała czas dla poezji. Obecnie pasjonuje się wierszami, pisze opowiadania i z pasją tłumaczy wiersze rosyjskich autorów. Aż z Warszawy na Dress the Poety przyjechał Juliusz Erazm Bolek, laureat Złotego Pióra, nagrody Światowego Dnia Poezji ustanowionego przez UNESCO, redaktor naczelny niezależnego pisma artystycznego „ENIGMA. Ludzie * Sztuka * Myśli. Opowiadał o swoich pomysłach niekonwencjonalnych form promocji poezji. Twórca bardzo rozgrzał swoimi wypowiedziami publiczność, tak, że w pewnym momencie jego występ nieoczekiwanie został przerwany alarmem pożarowym i wszyscy musieli opuścić budynek. Nieoczekiwana przerwa nie trwała długo i wkrótce kontynuowano program.
gra i juZdjęcie: Marcin Orchowski
Bardzo ciekawy był pokaz mody przygotowany przez Joannę Lompart-Chlaściak, która rok temu założyła swój sklep internetowy z ekologiczną odzieżą „Zielona Nitka” (Fair and Green to strona facebookowa po angielsku). Moda zawsze budzi zrozumiałe zainteresowanie, ponieważ ludzie ciekawi są nowych kreacji, a w tym przypadku uwagę też zwróciły piękne i atrakcyjne modelki.

gabsZdjęcie: Marcin Orchowski

621263_430427803684675_362888839_oZdjęcie: Marcin Orchowski

W przerwie imprezy można było zakosztować artystycznych wypieków Basi Kulikowskiej. Poczęstunek był prawdziwą uczą dla podniebienia.

Kolejnym punktem programu był występ Silver Belles chóru, stworzonego przez grupę lokalnych kobiet, które od ponad 6 lat zapewniają rozrywkę dla publiczności z bliższych i dalszych okolic. Były one z występami w the Sage w Sali numer 1, a niektóre z nich wkrótce zobaczyć będzie można na srebrnym ekranie w filmie „Song for Marion”. Zaprezentowały w sposób iście profesjonalny wiersze i piosenki.

silver bellesZdjęcie: Marcin Orchowski

Dla odmiany w stronę gipsy jazzu zaprosili Simon O’Byrne i Hanna Burdon. Simon O’Byrne pochodzi z Newcastle, mieszka w Darlington, zawodowo gra na gitarze od 20 lat. Obecnie pracuje z Hanną Burdon nad projektem muzycznym w stylu wielkiego Django Reinhardta, znanym jako gypsy jazz.

haniaZdjęcie: Marcin Orchowski

Na zakończenie wystąpił gitarzysta Jamie Adams z muzyką z Południowej Ameryki. Jeden z założycieli Stowarzyszenia Gitarzystów jeszcze w latach 70tych, które obecnie nosi nazwę North East England Classical Guitar Society.

jamie adamsZdjęcie: Arur Burchardt, North East Photo

Między występami oczywiście czytane były wiersze, między innymi Piotra Kasjasa z Birmingham i Marzanny Danek z Austrii.
Wszyscy byli pod wrażeniem profesjionalizmu i stylu imprezy, na którą przyszli nie tylko Polacy, ale i sporo Anglików. Na końcu imprezy Grażyna Winniczuk otrzymała dyplom, wręczony przez przedstawiciela Fundacji Młodej Polonii.

Juliusz Erazm Bolek, Grażyna Winniczuk



Comments are closed.

Niby nic a kolejne marzenie spełnione- muzeum sióstr Bronte.
Czytam więc jestem.
cudak
Nie wyrzucajcie starych skarpet! Zróbcie Cosika!
z kochankiem
Sesja druga- malowanie ran, skamieniała kobieta i upadły Ikar