Reviews/Interviews

Spotkanie autorskie z panią Grażyną Winniczuk wywarło na mnie wielkie wrażenie. Odbyło się pod koniec lipca, a ja do dnia dzisiejszego bardzo dokładnie pamiętam ten piękny tembr głosu, bardzo dobrą dykcję , subtelną urodę i szczerość aż do bólu w wypowiedziach dotyczących dzieciństwa oraz lat spędzonych w Sejnach.
Idąc na to spotkanie wiedziałam, że poetka jest młodą sejneńczanką. Pani Grażyna jest pierwszą poetką wywodzącą się z Sejn, piszącą o naszym miasteczku, chwalącą piękność naszego grodu – z jego wszystkimi przywarami.
Pani Grażyny Winniczuk nie pamiętam z okresu jej nauki w Liceum – najprawdopodobniej była grzeczną i spokojną, nie sprawiającą problemów dziewczyną. (Pracowałam w LO jako nauczyciel)
Po upływie trzech miesięcy powtórnie sięgnęłam do tomiku wierszy „Opuszczony dom”. Największe wrażenie (po raz drugi) zrobiła na mnie tematyka wierszy – nawiązanie do przeszłości, do lat minionych, do dzieciństwa. Liryka wierszy uwypukla tęsknotę za dawnymi czasami, za Sejnami, za małą ojczyzną.
W trakcie spotkania melodyka głosu poetki, spokój z niej emanujący oraz tematyka wierszy przenosiła słuchaczy do czasów dawnych, do wspomnień z własnego dzieciństwa.- Grażyna Radziwiłko